newsy rss strona główna
strona główna mapa strony kanały RSS

Pieniądze


Strach zagląda w oczy inwestorom. Szukają bezpiecznych przystani. Na wartości zyskuje złoto, frank szwajcarski i japoński jen.


Sawicki: pięć źródeł odrodzenia dolara. Ostatnie dni sierpnia należą do dolara, który w szybkim tempie odrabia straty. USD/JPY odbił już do 110,60, czyli około 200 pipsów od wtorkowych minimów. Eurodolar zawrócił ponad 1,2050 i dynamicznie cofał się pod 1,19. Bardzo słaby jest także dolar nowozelandzki - NZD/USD zmierza do 200 - sesyjnej średniej ruchomej przebiegającej w okolicach 0,7130. Nieco stabilniejsze są funt i dolar australijski, ale duża w tym zasługa przebiegu notowań EUR/GBP i AUD/NZD. W szerszej perspektywie spodziewamy się, że obie waluty będą znacznie tracić na wartości do doalra.


Rogalski: Korea szykuje kolejną próbę przed sobotą?. Dolar, który nieznacznie tracił w poniedziałek po południu, dzisiaj próbuje odrabiać straty. Wczorajszy handel był jednak nieco mało miarodajny za sprawą dni wolnych w USA i Kanadzie (Święto Pracy), które mocno ograniczyły aktywność inwestorów.


Witczak: dzień wypełniony publikacjami. Eurodolar oscyluje dziś rano przy 1,19. Para EUR/GBP rezyduje przy 0,92. Kilka dni temu była wyżej, przy 0,93 - niemniej ogólny trend jest od kwietnia (dołki na 0,8320) wzrostowy, czyli rośnie wartość euro w relacji do funta. W zasadzie ów trend jest zwyżkowy także w ujęciu długoterminowym, licząc od końcówki roku 2015.


Kiepas: Złoty traci do euro, inwestorzy czekają na RPP i ECB. Komentarz analityka do aktualnej sytuacji na rynku walutowym.


Białas: przeciek kontrolowany EBC. Euro wkroczyło w okres plotek i spekulacji przed przyszłotygodniowym posiedzeniem ECB, co może być źródłem korekty, choć długoterminowo pozycja waluty jest niezagrożona. Dolar poszukuje wsparcia do odbicia w trzech filarach: danych makro, ryzyku politycznym i polityce monetarnej. Dziś raport NFP, który więcej znaczy dla pozycji inwestorów, niż może odmienić myślenie Fed.


Kim Dzong Un znów podniósł ciśnienie. Temat Korei Północnej powrócił na rynki jak bumerang.


Białas: dolar wrażliwy na dane z rynku pracy. Znaczący ruch wzrostowy USD z ostatnich dni teraz czyni dolara bardziej wrażliwym na rozczarowujący wydźwięk piątkowego raportu z rynku pracy USA. ADP wskazał na silny wzrost zatrudnienia, jednak główna uwaga będzie na dynamice wynagrodzeń. Słaby wynik jeszcze nie przekreśla szans na grudniową podwyżkę Fed, ale z pewnością zaważy na rynkowych oczekiwaniach.


Sierakowska: mocny początek tygodnia na złotym. O ile początek poniedziałkowej sesji na rynku polskiego złotego upływał bez większych emocji, to ostatecznie wczorajsza sesja dla rodzimej waluty zakończyła się bardzo dobrze. Indeks BOSSAPLN zanotował wyraźną zwyżkę, docierając wczoraj do okolic 94 pkt., a dzisiaj rano utrzymując się w okolicach tego poziomu.


Ryczko: konsolidacja na złotym. Rynek czeka na dane z USA. Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku walutowym przyniosło podbicie zmienności na eurodolarze za sprawą danych makro z USA. Wydatki amerykanów oraz inflacja rosły w najwolniejszym tempie od 2015r. co bezpośrednio uderza w scenariusz potencjalnej grudniowej podwyżki FED.


Kwiecień: stopy procentowe w Polsce pozostaną niskie. Dziś w nocy główną stopę procentową na poziomie 1,5 proc. pozostawił Bank Australii, wskazując na ograniczoną presję płacową i zbyt mocny kurs waluty. Podobnie zrobi na rozpoczynającym się dziś posiedzeniu RPP i nawet argumenty mogą być zbliżone. Coraz mocniejszy złoty może zacząć utrudniać powrót inflacji do celu NBP.


Dzień Świstaka. Doniesienia o teście rakietowym Korei Płn. straszą rynki.


Białas: zmęczenie tematem Korei Północnej. Powtórka z rozrywki we wtorek, gdyż apetyt na ryzyko zostaje osłabiony przez nowe doniesienia z Korei Północnej. Reakcja rynku jest jednak płytsza niż wczoraj, co pokazuje powolne zmęczenie tematem. Mimo to JPY i CHF są mocniejsze. AUD niewiele wyniósł z decyzji i komunikatu RBA.


Dziś tylko Sentix. Znacznie ciekawszy będzie dzień jutrzejszy.


Ryczko: podbicie dolara ciąży złotemu, odczyt CPI w kalendarzu. Ostatnie kilkanaście godzin handlu na złotym przyniosło lekkie podbicie presji podażowej wynikającej z negatywnego wpływu odbicia notowań USD na waluty EM. Inwestorzy wykonali zwrot w kierunku relatywnie taniego USD z uwagi na serię pozytywnych danych makro.


Rogalski: to płace będą w piątek kluczowe dla dolara. Obserwowane w piątek rano zwyżki dolara w głównych relacjach, są na razie odreagowaniem korekty, jaka pojawiła się wczoraj po południu. Pretekstem do tego ruchu była niepewność związana z dzisiejszymi kluczowymi publikacjami Departamentu Pracy, oraz Instytutu Zarządzania Podażą.


Rogalski: Trump rozpoczął kampanię na rzecz zmiany podatków. Słowa Donalda Trumpa na temat Korei Północnej ostatecznie nie wpłynęły wczoraj znacząco na rynki. Wpływ na to mogły mieć uspokajające słowa Sekretarza Obrony, że droga dyplomatycznego rozwiązania problemu z reżimem Kima, nadal pozostaje ważny elementem działań USA. Odnotowano też wspólny komunikat szefów MSZ Japonii i USA, ale niewiele z niego wynika. Przekazem, który Kim rozumie, mogą być dalsze sankcje gospodarcze, ale na to potrzebna jest zgoda RB ONZ (zwłaszcza Chin).


Dąbrowski: EBC wkracza do gry o euro. Eurodolar w ostatnich miesiącach konsekwentnie parł w górę napędzany oczekiwaniami inwestorów na zwrot w polityce monetarnej Europejskiego Banku Centralnego. Niemniej pojawiające się sygnały, że EBC nie jest zadowolony z umocnienia euro, oraz nadchodzące dane z USA, mogą doprowadzić do korekty na tej parze.


Witczak: istotny piątek. We wtorek korpus świecy dziennej na wykresie eurodolara był bardzo wąski. Dolny knot świecy był krótki, a górny - bardzo długi. Taki obraz to jeden z typów świecy doji i sam w sobie sugeruje zmianę trendu, czyli w tym wypadku nadejście silniejszego dolara. Rzeczywiście, po zakreśleniu szczytów rzędu 1,2060-70 notowania pary poszły w dół.


Stajniak: nadzieja dla dolara. Dolar amerykański może wtrącić się na moment w obecnie trwającą walkę na rynku walutowym. Bo bardzo dobrych dwóch raportach z wczorajszego dnia dolar zdominował główny rynek w oczekiwaniu na kluczowe dane, które opublikowane będą pod koniec tygodnia. Po względnie mało ciekawych 3 dniach tygodnia pod względem publikacji makroekonomicznych, dwa ostatnie dni wyglądają naprawdę ciekawie.



| Nowości bankowe | Promocje finansowe | Informacje | Wiadomości z kraju | Wiadomości ze świata | Giełda | Pieniądze | Banki | Fundusze | Emerytury | Podatki | Ubezpieczenia | Poradniki Money.pl | Raporty Money.pl | Komunikaty ze spółek | Motoryzacja | Dla firm | Prawo | Nieruchomości | Gospodarka | Manager | Lifestyle | Strategie | Portfel | Hi-Tech | Praca |
Oferta banków